Strony

piątek, 3 września 2010

eset nie jest święty - czasowo ubił kilkaset tysięcy kompów

Wczoraj popołudniu miałem mały "disaster day" w pracy... praktycznie każdy komputer się bez powodu wywalił, na stronach intranetowych ESET sygnalizował znalezione wirusy i  ogólnie - lekko nie było, dodając do tego próbę updejtów przez serwer NTP czasu na wszystkich końcówkach o +189216540 sekund (jakieś 6 lat) zrobił się niezły kocioł, a mało która końcówka wytrzymała to bez zawieszenia i konieczności restartu.

Na początku, sądziłem, że to kwestia wywalenia się serwera NTP, niestety dzisiaj rano, przy włączeniu outlook'a, ludzi powitał radosny komunikat "Wtyczka ESET NOD 32 doprowadziła do poważnej awarii i niesabilności programu Microsoft Office Outlook i zalecane jest jej wyłączenie". To skusiło mnie do przejrzenia KB i oto jest: NEWS99 ;). Może z mniejszym impactem niż poprzednio McAfee, ale jednak pozostawia niesmak, szczególnie, że za około półtora miesiąca kończy się nam subskrypcja i przystępujemy do testów innych komercyjnych rozwiązań.

1 komentarze:

marcinbojko pisze...

Marcinie - witaj w klubie. Mam akurat pod opieką Esety+Era i pierwszym RSS;em na jaki się musiałem zapisać był właśnie esetowy knowledgebase.
A ta sytuacja wystąpiła już dwukrotnie (błędne definicje), z różnymi ciekawimy skutkami.
Każdorazowe podnoszenie wersji klientów robię po kilkadziesiąt maszyn z tygodniową przerwą na 'what will happen if...'