Strony

poniedziałek, 21 grudnia 2009

jak nie należy raportować błędów

Jeden z większych portali z "treściami roznymi" (chwalą się: Użytkowników: 783860, (przyrost 40tyś msc) wypluł mi kilka dni temu błędem mysql'a. Jako, iż mam chwilę (PKP Kraków-Warszawa :)), może trochę o raportowaniu wspomnę, na przykładzie poniższego screena (właśnie z tego portalu)...

Z założenia tępię wszelkiego rodzaju informacje przekazywane użytkownikowi typu "wystąpił nieoczekiwany błąd", lub "internal server error", które przeciętnemu użytkownikowi nie dostarczają żadnej wiedzy o tym co ma dalej zrobić, ba nawet skłaniają do ponownego popełnienia błedu (poprzez np. refreshowanie przeglądarki), jest to dla klienta końcowego dość frustrujące gdy po kliknięciu submit dostaje error i kompletnie nie wie co się stało. A opcji może mieć kilka:
  • wypełniany przez niego formularz został wysłany poprawnie tylko komunikat "kłamie"
  • formularz był błędnie wypełniony
  • formularz był poprawnie wypełniony, jednak wystąpił błąd w jego wysłaniu.
  • itd.
o ile przy opcji numer 1 i 3 ponowne wypełnienie formularza tymi samymi danymi (o ile jest możliwe), może skutkować tym samym błędem (bądź jego brakiem... i poprawną reakcją), o tyle jeśli gdzieś w trakcie wypełniania ktoś popełnia błąd, a error o tym jasno nie mówi, to raczej będzie go popełniał za każdym razem. I doprawdy nie chodzi mi o to by mówić userowi "w linijce tej i tej popełniłeś w 6tym słowie od lewej(...) literówkę".

Z drugiej strony przesadne informowanie użytkownika o powodzie błędu (jak na screenie powyżej), aż kusi "świadomych" by coś z tą wiedzą zrobić.Poznanie sposobów przekazywania danych, ich walidacji oraz parametrów które je przekazują jest już krokiem w przód, który nie twierdzę, iż nie jest do wykonania samodzielnie, ale czasem niepotrzebnie kusi.
I znów wracamy tutaj do "poziomu usera", z tym, że w tym przypadku, albo powyższy błąd powie komuś za dużo, albo nie powie nic.

0 komentarze: