Strony

czwartek, 22 października 2009

miało być bezpiecznie, a wyszło jak zawsze

Trochę dziwi mnie fakt, dlaczego ESET wymaga na swojej stronie downloadu podania danych uzyskanych w licencji. O ile mogę sądzić, iż jest to zrobione w celu uniknięcia nadmiernego pobierania (tj. pobierają tylko Ci którzy albo rejestrowali triala, albo mają legalną wersję), o tyle kompletnie nie rozumiem, dlaczego tego typu dane nie idą poprzez HTTPS. Co więcej jestem prawie w 100% pewien, że dostępne w sieci "wyszukiwacze kluczy" korzystają właśnie z danych wyciągniętych od rożnego rodzaju ISP.



poniżej link który się generuje:



próbowałem się połączyć po https:// poinformowało mnie, że certyfikat jest ważny dla secure.eset.com, co również wypróbowałem... i moje zdziwienie było jeszcze większe, gdyż https redirectował na http :)... Zgłosiłem to do ESET'a (swoją drogą na narzędziu ticketowym również brakuje SSL'a), czekam na reply :)

0 komentarze: