Strony

piątek, 17 lipca 2009

dlaczego nie głosowałem w eurowyborach

Chociaż już sporo czasu od nich minęło to co jakiś czas moi znajomi zadają mi proste bo proste pytanie: dlaczego nie głosowałeś w eurowyborach? Śpieszę się z odpowiedzią: bo nie miałem na kogo. Dodatkowo nie rozumiem dlaczego będąc zameldowany w Krośnie, a chcąc głosować w Krakowie muszę:

  • wystać się w kolejce po kwitek,

  • zagłosować na kogoś z małopolskiej listy.


A tak naprawdę to całkowicie nie rozumiem dlaczego wybierając reprezentantów do europarlamentu którzy mają reprezentować POLSKĘ mamy w Polsce wybór kandydatów "per region". Jak jeszcze w wyborach samorządowych jest to dla mnie jasne i zrozumiałe tak w przypadku wyborów przedstawicieli Polski w UE jest to całkowicie bezsensu.
Wracając jednak do wyboru, mojego wyboru którym była absencja w tegorocznych wyborach proszę wszystkich których oburzyła moja wypowiedź (a pewnie niejeden się taki znajdzie) by wskazali na liście kandydatów do PE opublikowanej przez PKW mi tych którzy: znają język angielski. Gdyż to było pierwsze sito które chciałem zastosować. Niestety - jak wskazują wyniki wyborów - mało kto posłużył się podobnym schematem i małopolski zwycięzca - Zbigniew Ziobro oraz jego przyjaciel Jarosław Kaczyński, wywołali "skandal" - który moim zdaniem dokładnie pokazuje nie tylko problem ale i jego skalę. Jak więc - pytam - ma mnie reprezentować poseł który zamawia kawę w sposób "[KOFI, KOFI ANAN... TO ZNACZY JEDNA KOFI... PANIAŁ?]"?

0 komentarze: