Strony

czwartek, 15 maja 2008

jak ochrona łamie wszelakie przepisy drogowe

First I would like to apologize all english language readers for article in polish, the post is directed to polish spoken users :)

To, że policja krakowska niejednokrotnie łamie wszelkie możliwe przepisy począwszy od zakazów parkowania, parkowanie na skwerach i jazdę po pasach przeznaczonych dla autobusów to chyba wszyscy kierowcy jeżdżący po Krakowie doskonale wiedzą.

pas dla busow


Irytuje mnie natomiast fakt, iż wszelkiego rodzaju "justysy", "solidni" itp. agencje ochrony notorycznie zachowują się jak pojazdy uprzywilejowane, nie dość, że łamią przepisy to jeszcze stwarzają zagrożenie dla ruchu.

[ad#ad-1]

Dziś natknąłem się na "Rutkowski Patrol" który to wyjeżdżając z ul. Czesława Miłosza (przedłużenie Wita Stwosza) na aleję 29 listopada skręcił niewiele przejmując się czerwonym światłem W LEWO, przecinając w międzyczasie dwie linie ciągłe.


Jak widać - stałem na czerwonym świetle na 29 listopada chcąc skręcić w lewo, podczas gdy mam czerwone światło na tym skrzyżowaniu jest tak - że samochody jadące z ul Czesława Miłosza również mają czerwone.


Rutkowski Patrol - pojazd nr 011 łamiący kilka przepisów jednocześnie (czerwone, nakaz jazdy w prawo, dwie ciągłe linie i przejazd po części wyłączonej z ruchu), przy czy nie miał włączonej żadnej syreny "policyjnej" czy nawet sygnalizacji świetlnej.


Obserwując to co się dzieje... czasem mam wrażenie że Ci co karzą często nie do końca winnych sami wykorzystują swoją pozycję do zwykłego wygodnictwa.


Poniżej miejsce zdarzenia na google maps.


0 komentarze: